sobota, 4 maja 2013

ButiqueUK !

Witam Was :)

Dzisiaj bardzo przyjemny post, bo o zakupach :)

Niedawno skusiłam się na kilka nowych kosmetyków, a ponadto załoga ButiqueUK zaskoczyła mnie kilkoma dodatkowymi produktami do testów ;)

ButiqueUK  powstał z połączenia pasji do makijażu, śledzenia najnowszych trendów związanych z nim oraz chęci poszerzenia oferty kosmetyków trudniej dostępnych polskiemu konsumentowi.

Uwielbiam ludzi, którzy mają inicjatywę i motywację, ponieważ (nie wiem czy wiecie) właściciel sklepu kiedyś, przez dość długi czas sprzedawał kosmetyki na allegro. Lecz w końcu postawił na swoim, założył sklep internetowy ButiqueUK i sprzedaje zagraniczne(lecz nie tylko) kosmetyki na polskim rynku. Dlatego już od dłuższego czasu moje zakupu kosmetyczne pochodzą właśnie od ButiqueUK i będę zawsze wspierać ludzi z pasją ;)



Tyle prywaty! A teraz przejdę w końcu do pokazania moich nowych łupów :) 


Zacznę od pędzli...

Zastanawiałam się długo nad pędzlem do podkładu. Najpierw radziłam sobie bez niego, więc nie był mi jakoś wybitnie potrzebny. Później coraz bardziej chciałam go mieć. Ok! W końcu nadszedł ten dzień, że zdecydowałam! Muszę kupić pędzel do podkładu i tutaj zaczął się mój kolejny dylemat, bo nie wiedziałam, na który się zdecydować...

Wybrałam Hakuro H51, a dodatkowo 2 pędzelki do cieni Elf oraz pędzelek do eyelinera Hakuro H85.





Pędzel Hakuro H51 

Ma on bardzo gęste, ubite, dwukolorowe włosie. Używam go do nakładania podkładu płynnego i sprawdza się w tej roli idealnie. Pochłania bardzo mało kosmetyku, idealnie i szybko rozprowadza podkład po twarzy, nie robiąc przy tym smug. Bardzo dobrze się pierze, nie traci fasonu oraz włosków. Jest mięciutki i delikatny.



Pędzelek do eyelinera Hakuro H85 

Idealnie prosty. Wystarczająco giętki i ma odpowiednią twardość, jak dla mnie :)





Wysuszacz/ utwardzacz Sache Vite 

Mój ulubieniec! Takiego wysuszacza lakieru szukałam zawsze. Po nałożeniu lakieru, maluje paznokcie tym cudem i dosłownie w mgnieniu oka są suche! Widzę tylko dwa minusy w tym preparacie : przeokropnie śmierdzi i trzeba zdecydowanie wykonywać ten zabieg przy otwartym oknie oraz należy być dokładną w jego nakładaniu, ponieważ jest trochę, jak żel i gdy wyjedzie się za lakier/czy na skórki widać to. Ale te minusy są tak maleńkie, w porównaniu z tym, jak Sache Vite wybawił mnie od stresu, że narobie się z paznokciami, a po nawet godzinach zahaczę o coś i moja praca pójdzie na marne, jest cudowne.





Elf sztyft do pielęgnacji skórek i paznokci


Delia - matowy, miętowy lakier




a do testów otrzymałam róż oraz dwie pomadki



Pomadka Sleek w odcienku 774 Sheen Peaches & Cream 

Piękny, pastelowy pomarańcz. Idealny na wiosnę i lato, zwłaszcza do opalonej skóry :)


Pomadka Jordana - matowa z delikatnymi drobinkami
odcień 47 Nude 

Idealny kolor moich ust, co bardzo rzadko się zdarza.
Przepięknie, waniliowo i słodko pachnie.



Elf róż do policzków
odcień pink passion 

W opakowaniu wydaje się bardzo intensywnym, cukierkowym różem.
Lecz jest dość słabo napigmentowany i na mojej buzi praktycznie go nie widać.




Z zakupów jestem bardzo zadowolona i będę z wielką przyjemnością testować . 

Chcę również podziękować ButiqueUK za dodatkowe prezenty ;) 

Muszę też nadmienić, że przesyłka była wysłana ekspresowo! Wysłana po 18, a ok 12 następnego dnia już była u mnie :)

Zapraszam Was na fb ButiqueUK, na którym bardzo często odbywają się konkursy .

Polecam Wam zajrzenie na fanpage, ponieważ prowadzi go sam sklep-a nie tak, jak u innych-jakaś firma zewnętrzna. Pojawił się tam wpis o Sache Vite, którego zapomniałam dodać do zamówienia i napisałam luźny komentarz, iż żałuje, że zapomniałam o nim, a zamówienie składałam dzień wcześniej. Od razu dostałam maila od właściciela sklepu, że zamówienie jeszcze nie zostało wysłane i jeśli jestem zainteresowana tym produktem, to mogę go domówić. Byłam bardzo mile zaskoczona i oczywiście zdecydowałam się na Sache Vite :) 


Pozdrawiam,
darmowy hosting obrazków

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dziękuję, jestem z nich bardzo zadowolona :)

      Usuń
    2. a czy te pędzle z Hakuro można myć np w szamponie do włosów? nie mam niestety specjalistycznych płynów, a szukam jakiegoś możliwego zamiennika ...

      Usuń
    3. ja już prałam ten pędzel do podkładu w szamponie z Rossmanna, takim dla dzieci :) kosztuje on ok 3,99 zł a starcza na wieku :)

      pędzel nie stracił fasonu i ku mojemu zdziwieniu ani jednego włoska :)
      sprawuje się idealnie i jestem bardzo zadowolona z niego :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. właśnie śliczny, ale u mnie mało widoczny :(

      Usuń
  3. Wow! Pomadka ze sleek'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na pędzle nie umiem się jeszcze zdecydować :D niezłe zakupki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ten sklep. Zdarza mi się robić tam zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super nowości, ja ostatnio też robiłam tam zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) uwielbiam ten sklep za takie profesjonalne podejście do klienta ;)

      Usuń
  7. Mam chrapkę na ten róż z Elf'a. Szkoda, że wśród recenzji nie zamieściłaś foto z tym różem na policzkach, może wtedy podjęłabym szybką decyzję, że musi być mój:) Jestem wzrokowcem jak większość poplulacji. Tymczasem, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to ten wpis recenzją nie jest :P bardziej haulem zakupowym z drobnymi pierwszymi wrażeniami :)

      recenzje wszystkich kosmetyków pojawią się na blogu, ale muszę je najpierw przetestować ;)
      moje pierwsze wrażenie, jeśli chodzi o ten róż - piękny kolor, lecz na mojej buzi praktycznie niewidoczny .

      Usuń
  8. Nominowałam Cię do "The Versatile Blogger". Po szczegóły zapraszam do mnie: pancia111.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne zakupy:) też zamawiam z tej strony i jakoś tych kosmetyków jest naprawdę dobra. Mam pytanie co myślisz o tym pędzlu z Hakuro. Sprawdza się u Ciebie? Szukam właśnie idealnego (uniwersalnego) pędzelka do wszystkiego i to jeden z moich typów, drugi to z maca ale cena odstrasza :/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zastanawiałam się się nad H50S i H54, ale jednak zdecydowałam się na H51 i jestem bardzo zadowolona :) szczerze Ci go polecam :) podkład nakłada szybko, równomiernie i nie robi żadnych smug :) Z powodzeniem można go używać do pudru, a nawet różu i bronzera :) wg mnie jest wielofunkcyjny :)

      Usuń
  10. Czym doczyszczasz H51? Mi wiecznie zostaje w nim piana, której nie mogę wypłukać. I schnie mi przeraźliwie długo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piorę go w szamponie dla dzieci z Rossmanna, potem pod bieżącą wodą zmywam dokładnie pianę :) czasem zdarza mi się użyć takie gumowej myjki z wypustkami( do masażu ) i też bardzo pomaga w myciu tego pędzla :)

      Tak! niestety u mnie też schnie długo - przeważnie koło 20 godzin bo piorę go w koło południa, a na drugi dzień rano jest jeszcze trochę mokrawy :/

      Usuń
  11. Jestem ciekawa tej matowej pomadki :) Przynieś ją na następną kawę, ja wezmę Russian Red :)

    OdpowiedzUsuń