piątek, 27 czerwca 2014

DERMEDIC SERUM NAWADNIAJĄCE TWARZ, SZYJĘ I DEKOLT

Witam Was :) 





Dzisiaj zapraszam na recenzję produktu do pielęgnacji twarzy, który mogę już szczerze okrzyknąć ODKRYCIEM ROKU 2014! A mowa o SERUM NAWADNIAJĄCYM TWARZ, SZYJĘ I DEKOLT z serii HYDRAIN3 Hialuro marki DERMEDIC, z którą już zapewne spotkałyście się na moim blogu, ponieważ uważam, iż jest to jedna z lepszych(a może i najlepsza) firma produkująca dermokosmetyki. Moja twarz i ciało są mi wdzięczne za używanie tych kosmetyków :).


Seria HYDRAIN3 Hialuro :
Woda jest niezbędna jest do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a jej niedobór w organizmie powoduje odwodnienie, co uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie jego poszczególnych układów. To z kolei wiąże się z zaburzeniem procesów życiowych. Nawet niewielki niedobór wody w skórze może doprowadzić do poważnych zakłóceń w procesach odnowy tkankowej i rozregulowania systemów ochronnych.
Dermokosmetyki Dermedic z serii HYDRAIN3 Hialuro to kompletna terapia nawilżająca do stosowania w pielęgnacji nawadniającej skóry odwodnionej bądź suchej, każdego typu.




Od producenta : 


Zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci – Olej migdałowy z dużą zawartością kwasu oleinowego oraz linolowego ze szczególnie silną zdolnością zmiękczania naskórka i wzmacniania lipidowej bariery ochronnej skóry. 


Ujędrnia i chroni przed przedwczesnym starzeniem – witamina E wzmacnia działanie antywolnorodnikowe preparatu.

Wzmocniony, skoncentrowany system nawadniania skóry – Hialuronic acid – kwas hialuronowy w 15% dawce powoduje 57% wzrost nawilżenia skóry po 15 minutach od nałożenia preparatu i aż 43% nawilżenie nawet po 2. godzinach działania.

Natychmiast wygładza skórę – Velvesil 125 tworzy delikatny film na skórze, wygładzając drobne nierówności.

Do stosowania na noc i na dzień. Nie zatyka porów. Skoncentrowana ilość składników aktywnych. Delikatna konsystencja doskonała pod makijaż.


Opakowanie : 

Buteleczka z matowego, błękitnego szkła została zapakowana dodatkowo w kartonowe pudełko, na którym są zawarte wszystkie informacje dotyczące produktu. Właściwe opakowanie to wspomniana buteleczka o pojemności 30 ml. Została ona wyposażona w pipetkę i dla mnie jest to strzał w 10! Przypominają mi się uczelniane czasy, podczas których na ćwiczeniach laboratoryjnych uwielbiałam odmierzać poszczególne składniki tą metodą. Ponadto w tym wypadku zakraplacz idealnie współgra z konsystencją serum. 



Konsystencja i kolor : 

Serum posiada dość rzadką, lekką konsystencję rozwodnionego kremu/mleczka, która jest niezwykle delikatna i aksamitna. Pipetka dozuje odpowiednią ilość serum i samo nanoszenie go na twarz jest czystą przyjemnością. Tak bardzo polubiłam się zarówno ja, jak i moja skóra z tym produktem, że aż nie mogę doczekać się kolejnego i kolejnego nałożeniu tego śnieżnobiałego cuda.




Skład : 

A w nim składniki aktywne : Woda termalna, Kwas Hialuronowy 15%, Olej migdałowy, Witamina E,Gliceryna, Velvesil 125, Phytosqualan – Skwalan



Zapach :

Bardzo subtelny, świeży, lekko mydlany, charakterystyczny dla kosmetyków marki Dermedic. Po nałożeniu serum na twarz, zapach nie jest wyczuwalny. 


Wydajność : 

Serum jest niezwykle wydajne! Używam go rano, pod makijaż oraz na noc już od 7 tygodni, a produktu w buteleczce jest w dalszym ciągu ponad połowa. Czasami(gdy nie miałam makijażu) nanosiłam serum również w ciągu dnia. Oceniam, więc wydajność serum nawadniającego jako świetną! 



Cena : 

ok. 40 zł, lecz np. w SuperPharm bardzo często widzę promocje na kosmetyki właśnie marki Dermedic(ostatnio było -30%)


Dostępność : 

Apteki, apteka połączona z drogerią np. SuperPharm, internet 





Działanie : 

Teraz przechodzę do najlepszej części tej recenzji, ponieważ popłynie lukier. Najlepiej będzie, jak odniosę się do zapewnień producenta i zestawie je z rzeczywistością. Jak wspomniałam, używam serum nawadniającego od 7 tygodni, ale nie dlatego, że nie działa i czekam na efekt. Jest wręcz przeciwnie! Produkt działa wręcz natychmiastowo, bo już po ok. 3 dniach używania zauważyłam, iż moja twarz jest o wiele lepiej nawilżona, uelastyczniona, bardziej promienna i wygładzona. Gdy zaczęłam moją przygodę z serum nawadniającym mogłam się przekonać, jak bardzo odwodniona była moja skóra(choć "na oko" wyglądała dobrze), ponieważ wpijała produkt, jak gąbka. W obecnej chwili nie muszę używać peelingów(bo nie posiadam w ogóle suchych skórek), ani maseczek nawilżających. Serum choć jest leciutkie w swojej konsystencji, to idealnie nawilża i wygładza moją skórę. Już nie pamiętam, jak wyglądają suche skórki. Najlepszy jest jednak fakt, iż efekt jest długotrwały i jeśli nawet zapomnicie nanieść produkt na noc, to rano i tak nie wstaniecie z przesuszoną twarzą. Ostatnio, gdy wychodziłam z dzieciakami na plac zabaw, nie nałożyłam makijażu i (z własnego zapominalstwa) nie posmarowałam się też filtrem przeciwsłonecznym. Te, które śledzą mnie na instagramie wiedzą, jakie były tego konsekwencje :( Właśnie w tym momencie poznałam zbawienne działanie serum, które tak świetnie na początku ochłodziło skórę i dało niezwykłego kopa nawilżenia, iż ani jedna skórka mi nie zeszła(jak to bywa po opalaniu). Niestety serum nie posiada żadnego filtra przeciwsłonecznego, dlatego ja uwielbiam jego zestawienie z tonującym kremem z spf 50 od Ziai(które zbiera różne recenzja, ale ja uwielbiam ten produkt!). Serum sprawia, iż twarz staje się miła w dotyku, widocznie elastyczniejsza. Błyskawicznie się wchłania(nawet jego dość duża ilość), nie pozostawiając jakiejkolwiek lepkiej, tłustej warstwy, a wybitnie dobrze nawilżoną, gładką i miłą w dotyku skórę. Co jest dla mnie ogromnym plusem, to fakt nie zatykania porów. Zastosowane pod makijaż sprawdza się bardzo dobrze-świetnie nawilża, nie powoduje świecenia się skóry, utrzymuje równowagę nawilżenia cery, nie roluje się, nie zbiera nigdzie, współgra z różnymi podkładami np. Revlon ColorStay, Rimmel Match Perfection czy nawet Tonującym kremem z Ziai. Obecnie, w okresie letnim nie widzę potrzeby stosowania na to serum dodatkowego kremu, nie wydaje mi się też, iż w zimie będzie taka potrzeba. Ale, jak to mówią "nigdy nie mów nigdy" i na pewno zrobię Wam tutaj zimową aktualizację. 

Podsumowując...co będę Was tutaj przekonywać słowami. Najlepszą rekomendacją Serum Nawadniającego twarz, szyję i dekolt firmy Dermedic jest fakt, iż posiadam jego kolejne dwa opakowania! :) Uważam, że jest to najlepsze serum, z tych które do tej pory testowałam.





Zapraszam na stronę firmy DERMEDIC i polecam zapoznanie się z innymi dermokosmetykami marki. Używałam już kilku produktów i wszystkie sprawdziły się na mojej skórze świetnie, więc i Wam je rekomenduję! :)







A Wy używałyście Serum Nawadniającego twarz, szyję i dekolt marki Dermedic? 

Jakie macie spostrzeżenia? 

Pozdrawiam, 


13 komentarzy:

  1. Ma w składzie łagodny silikon i parafinę. Pewnie dlatego powierzchownie tak dobrze natychmiast nawilża ;-)
    Miałam ochotę spróbować, dobrze, że wstawiłaś fotkę składu ;-)
    Miło , że jednak Tobie służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przesadzaj :) Nigdzie nie napisałam, ani producent się tym nie chwali, że ma super naturalny skład, więc nie ma co się czepiać :) Te "złe" składniki ma na końcu składu. Co prawda, mogłoby się bez nich obyć, ale jednak coś musi chronić produkt do końca daty ważności. Jeśli kosmetyk mnie nie zapycha, to nie widzę problemów w jego używaniu :)

      Usuń
  2. serum czeka u mnie w zapasach i już chce skończyć obecny krem i zacząć używać, bo jestem go bardzo ciekawa:) Jest wiele różnych zdań na jego temat i albo się go kocha albo nienawidzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również aktualnie używam, ale od prawie miesiąca i zuzyłam juZ wiecej niż polowe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to u mnie chyba przez noc go przybywa :P

      Usuń
  4. Lubię kosmetyk dermedic ;) Jak będzie w dużej promocji to może się skuszę, ale na razie moim nawilżającym wybawicielem jest serum hailuronowe inya ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się nad tym serum. Niedawno wykończyłam płyn micelarny tej marki, zużywam właśnie końcówkę kremu nawilżające, mam też genialną wprost maseczkę nawilżającą. Może i na serum się skuszę jak wykończę dopiero co otwarte serum Babuszki Agafii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się ono świetnie sprawdza i jestem ciekawa czy i u Ciebie też będzie działać ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się zgadzamy :)

      Usuń
  7. Mam z tej serii Krem pod oczy i krem na noc i chyba skusze się również na to serum :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń