sobota, 24 sierpnia 2013

Perfect Mousse Schwarzkopf 400 Ciemny Brąz


Witam Was :)



Miałam już spory odrost ok 3 cm, więc najwyższa pora, aby odświeżyć kolor! 
Pomogła mi w tym farba, a raczej pianka koloryzująca Schwarzkopf  Perfect Mousse w kolorze 400 Ciemny Brąz, którą dostałam od Kasi :*




Opakowanie zawiera : 

- buteleczkę aplikacyjną z emulsją rozwijającą
- pompkę
- żel koloryzujący
- odżywkę
- rękawiczki
- ulotkę



Muszę też wspomnieć, że farba nie zawiera amoniaku! A za to ma w sobie ekstrakt z orchidei oraz protein soi.





Sposób użycia :






Tworzenie pianki :





Tak wygląda przed obróceniem buteleczki : 





oraz po dokręceniu pompki : 




i w końcu pianka ... :) 





Tak moje włosy wyglądały przed aplikacją pianki koloryzującej ( widać ten spory odrost ) : 






No to farbujemy ! 





Efekt zaraz po farbowaniu, jeszcze mokre włosy :




oraz już wyschnięte : 




Od producenta : 

Kosmetyk do trwałej koloryzacji o formule superlekkiej pianki. Formuła pozbawiona amoniaku, zapobiegająca zniszczeniom jest łagodna dla włosów. Odżywcza maska regenerująca, z ekstraktem z orchidei oraz protein soi, do stosowania po koloryzacji, zapewnia pełen blasku kolor oraz włosy cudownie miłe w dotyku. Piankę można w szybki, łatwy i równomierny sposób rozprowadzić na włosach. Pianka nie spływa z włosów i przyjemnie pachnie. Rezultat to piękne, trwałe kolory i idealne pokrycie siwych włosów, nawet w trudno dostępnych punktach, jak z tyłu głowy.


Pojemność : 

- buteleczka z emulsją rozwijającą 35 ml
- buteleczka z żelem koloryzującym 35 ml 
- tubka z odżywką regenerującą 22,5 ml


Konsystencja  : 

Oryginalne, ponieważ jest to pianka. Na początku wydawało mi się, że pianki będzie za mało na moje włosy, ale z każdym następnym wyciśnięciem jej stwierdzałam, że nie ma ona końca :) Koniec oczywiście miała i spokojnie starczyła na moje włosy ( ok 5 cm za ramiona ), które zostały nią dokładnie pokryte. 

Co jest dodatkowym plusem nie musiałam moczyć, ani zwilżać włosów i pianka świetnie się po nich rozprowadzała. Zapewnienie producenta o tym, że pianka nie skapuje jest zdecydowanie prawdą! Zarówno przy aplikacji, jak i w późniejszym etapie oczekiwania nic nie kapało. 

Dodatkowo nie farbuje ona skóry! 


Buteleczka : 

Niewielka, która zawiera już w sobie emulsję rozwijającą, a do niej wlewamy żel koloryzujący. Zakręcamy dołączoną do zestawu końcówką aplikacyjną i obracamy do góry nogami, a następnie naciskamy, po czym powstaje pianka koloryzująca.


Cena : ok 25 zł 


Dostępność : każda drogeria


Skład : 




Kolor : 

400 Ciemny Brąz 


Zapach : 

Jest dość neutralny. Posiada lekkie kwiatowe i słodkawe nuty, lecz co jest najważniejsze! nie śmierdzi, jak inne farby, ponieważ nie zawiera w sobie amoniaku.


Działanie : 

Piankę koloryzującą nakłada się bardzo łatwo. Czas farbowania to tylko 30 minut. 
Po tym czasie spłukiwanie "farby" przebiegło szybko i sprawnie. Bardzo ładnie zbędna ilość wypłukała się z włosów. Pachniały bardzo ładnie. Nałożyłam na ok 3 minuty odżywkę dołączoną do zestawu. Spłukałam ją i włosy( nawet mokre ) już ukazały się w nowym kolorze. 

Kolor farby wyszedł ciemniejszy niż się spodziewałam, ale uwielbiam go! Bardzo siebie lubię w ciemnym, głębokim brązie, nawet takim na pograniczu brązu z czernią i ten kolor właśnie taki wyszedł. W słońcu widać piękne refleksy czekolady. 




Podsumowując : 


+ łatwość przygotowania "farby" ( nie potrzebujemy dodatkowych miseczek, ponieważ wszystko co nam potrzebne jest w zestawie )

+ łatwość aplikacji 

+ innowacyjna forma farby, czyli pianka

+ brak smrodku amoniaku i brak go w składzie 

+ roślinne ekstrakty 

+ lśniące, gładkie i piękne włosy

+ pianka nie spływa i nie farbuje skóry 

+ głęboki odcień 

+ w zestawie znajduje się odżywka, która działa świetnie na włosy, idealnie się rozczesują, nie przetłuszcza ich, jest aksamitna i bardzo wydajna ( opakowanie 22,5 ml wystarczy mi na ok 3 aplikacje )

+ czas farbowania to tylko 30 minut



+/- kolor wychodzi ciemniejszy niż zakłada producent ( dla mnie to plus, bo uwielbiam się w ciemnym włosach )



- cena 

- beznadziejne, wielkie, zwyczajne, zsuwające się rękawiczki 





A Wy używałyście Perfect Mousse od Schwarzkopf  ? 
Jakie były Wasze wrażenia ? 

Pozdrawiam, 

darmowy hosting obrazków

11 komentarzy:

  1. Jakoś nie mam przekonania do pianek. Wolę farby w kremie. Ale kto wie, może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy raz z pianką koloryzującą i wiem, że na pewno nie ostatni! :D
      o wiele łatwiejsza aplikacja, nic nie spływa i nie kapie mi, kiedy oczekuje te 30 minut na wymarzony kolor, więc jestem jak najbardziej na tak! :D

      Usuń
    2. też bardzo lubię pianki koloryzujące, szybkie, łatwe i przyjemne farbowanie :)

      Usuń
    3. ja też się przekonałam do tej formy farbowania włosów :)

      Usuń
  2. ja zawsze chodzę do fryzjera bo mam złe doświadczenia z samodzielnym farbowaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chodzę odkąd fryzjerka zamiast ciemnego brązu zrobiła mi na głowie paskudną, niepasującą do mojego typu urody, zimną czerń :/

      Usuń
    2. ja jestem taka Zosia-samosia i stwierdzam, że zawsze wszystko zrobie lepiej :P w tym też farbowanie :)
      kiedyś, kilka razy mama czy siostra farbowały mi włosy, ale już od kilku lat sama to robię i zawsze jestem zadowolona z efektu, który jest o wiele tańszy, niż ten z salonu :)

      Usuń
  3. Kocham tą piankę miłością absolutną :) Za kolor, za konsystencję, za niewypłukiwanie koloru, za ogromną wydajność, bo na moje włosy do pasa też spokojnie wystarcza 1 opakowanie :)

    Co do ceny - często jest w promocji, w dodatku bywa też z odżywką/szamponem/lakierem do włosów itp gratis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to dobrze wiedzieć! będę polować na promocje z nią, bo zakochałam się w niej od pierwszego użycia :)

      ps. dziękuję Ci za nią :*

      Usuń
  4. Ja nie lubię farb tej firmy. Zawsze bardzo szybko spłukują się z moich włosów. Ale przyznam, że forma pianki jest bardzo ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie każda farba trzyma się ok 2 miesięcy, a jeśli ta nie śmierdzi, ma wygodną pompkę i piankę, która dodatkowo nigdzie nie skapuje i nie farbuje skóry- to uwielbiam! :D

      Usuń