piątek, 21 czerwca 2013

Malinowa Akcja : Miss Sporty 344

Witam Was :)

Dzisiaj zaprezentuje Wam ostatni kolor w ramach Malinowej Akcji.
Ten kolorowy czas tak szybko minął, a mam wrażenie jakbym zamieściła pierwszego posta w tej tematyce, wczoraj :)

Jestem szczęśliwa, że zdecydowałam się na przystąpienie do tej akcji, ponieważ teraz(w gorącym, uczelnianym okresie) mogłam być z Wami na bieżąco, a posty dotyczące akcji sprawiały mi ogromną przyjemność :)

Jak dziś pamiętam, że kiedyś na zajęciach mój kolega z grupy stwierdził, że ja to zawsze taka "dopracowana" przychodzę, że makijaż i paznokcie zawsze mam dobrane do stroju ( jacyż ci mężczyźni spostrzegawczy :P ). Gdyby widział moje paznokcie, które średnio co 3 dni były malowane na inny kolor, to by chyba oczopląsu dostał :P hehe

To tyle takiego "krótkiego" wstępu :P A teraz przechodzę do pokazania Wam ostatniego wybrańca w Malinowej Akcji, a jest nim lakier ....

Miss Sporty o numerze 344



Kolor : lilia

Zdjęcia niestety wyszły mi trochę za ciemno, ale prezentowany kolor to jasny fiolet :) Mnie właśnie kojarzy się z kolorem liliowym :)

Pojemność : 7 ml

Standardowa, ale chyba najmniejsza z dotychczas przedstawianych przeze mnie lakierów :)




Buteleczka : Zabawna

Mi kojarzy się z lizakiem :D Jest ona charakterystyczna, widząc ją nawet bez naklejek od razu wiemy, że lakier pochodzi spod skrzydeł Miss Sporty :)

Pędzelek : Taki, jak lubię :)

Po tylu postach lakierowych, już doskonale znacie mój gust co do pędzelków i wiecie, że wielbię pędzelki szerokie i krótkie :) Taki właśnie posiada ten lakier. Dodatkowo jest on lekko ścięty na bokach, dzięki czemu jeszcze wygodniej się nim manewruje :)




Malowanie : Było idealne, ale ...

Tak! Właśnie malowanie tym lakierem w jego czasach młodości było istną rozkoszą, ale teraz(gdy już go trochę posiadam) stał się troszkę glutowaty. Nie mogę powiedzieć, że się ciągnie, jego konsystencja jest jakaś mega gęsta, ale coś się w nim zmieniło i już malowanie staje się troszkę problematyczne.

Konsystencja : Hmmm...

Jak wyżej. Gdy był młodziutki, konsystencja była, jak dla mnie nawet troszkę za rzadka, ale teraz lekko  zgęstniał i dalej dobrze się nim maluje, ale już nie tak fajnie, jak kiedyś :) Trochę smuży.




Warstwy : 2

Standardowy lakier, którego należy nałożyć 2 warstwy, aby ładnie pokrył płytkę paznokcia.

Trwałość : 3 dni

Na moich paznokciach wytrzymuje ok 3 dni, odpryskuje.




Cena : ok 4,99 zł

Cena niska, a jakość bardzo dobra :)
Można je spotkać wszędzie : Rossmann, Natura, Hebe, internet, stragany

Zmywanie: bezproblemowe

Zmywa się go szybko, nie brudzi wszystkiego wkoło :)



No i to by było na tyle, jeśli chodzi o Malinową Akcję ;)
Chcę serdecznie pogratulować Malinie pomysłu i oby takich więcej :)
Trzymajcie się Kochani i do następnego posta! 



PS. Kochani zapraszam Was na rozdanie z okazji 1 urodzin bloga ! >ROZDANIE<

Pozdrawiam, 

darmowy hosting obrazków

9 komentarzy:

  1. nie lubięod nich lakierów ale koror spoko

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajny kolor, mam mało takich fioletów.

    OdpowiedzUsuń
  3. posiadam ten egzemplarz i bardzo go lubię za kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się nie polubiłam z lakierami Miss Sporty. Ale na Twoich paznokietkach kolorek dobrze wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też lubię takie konkretne pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przyjemny kolorek. Mam bardzo podobny z Virtuala. Chyba trochę jaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dzisiaj też z fioletem na paznokciach

    OdpowiedzUsuń