niedziela, 23 lutego 2014

wyprzedaż blogowa



Witam Was :) 

Ostatnio prawie na każdym blogu odbywa się mniejsza lub większa wyprzedaż blogowa. Ja do tej pory nie odczuwałam takiej potrzeby, ale przeglądając wczoraj wieczorem kolejne blogi, a rano i komódkę z kosmetykami postanowiłam, że i na moim blogu zawita wielka wyprz :D Nie ma tego dużo, ale mam nadzieję, że każda z Was znajdzie coś dla siebie :) 

Pewnie znacie też zasady takiej wyprzedaży, więc nie będę przynudzać ;)
Do cen podanych(które możecie oczywiście negocjować ;) proszę dodać koszt przesyłki, który uzgodnimy w korespondencji mailowej(wg cennika Poczty Polskiej). Kto pierwszy ten lepszy.

Jeśli coś Wam się spodoba, to proszę o kontakt na maila:  cukier.i.pieprz@gmail.com

Zapraszam! :)



 PIELĘGNACJA

Zestaw z olejkiem ze słodkich migdałów Dax Cosmetics : peeling cukrowy i masło do ciała
Każdy po 150 ml.
Masło jest nowe, a peeling raz użyty. 
Data ważności do : września 2015
Cena : 12 zł 







Balsam perfumujący KHALIDA 
Pojemność 30 ml - użyty 2 razy.
Cena : 5 zł




 Relaksujący balsam do ciała Pat&Rub trawa cytrynowa & kokos

Pojemność 200 ml
Użyty 2 razy - jest go jeszcze ponad 80 %
Świeży.
Cena : 25 zł



 BingoSpa żel pod prysznic - energizujący z algami i zieloną herbatą
Pojemność : 300 ml - użyty 2-3 razy
Data ważności do : maja 2015
Cena : 3 zł



Suchy szampon Isana 
Pojemność : 200 ml
Użyty 1 raz.
Cena : 3 zł



ZAPACH

Mel Merio Exotic Girl
Pojemność 50 ml - pozostało ok 75%
Cena : 8 zł




KOLORÓWKA

Bronzer W7 Honolulu
Pojemność : 6 g - zużycie jest minimalne
Cena : 9 zł 



Róż Elf w kolorze Pink Passion -rezerwacja
Pojemność : 4,75 g - tylko swatch
Cena : 10 zł



CIENIE

MODEL CO. 
Pojemność : 2x2,35 g
Kolor : Bronzed Goddess Maldives&Jamaica
Nowe.
Cena : 25 zł 

RIMMEL
Pojemność : 3 g - raz użyte
Kolor : 514 Metallic Pearls
Cena : 7 zł






POMADKI

Błyszczyk Mary Kay at Play
Pojemność : 9,5 ml
Kolory : Berry Me i Teddy Bare
Oba są nowe.
Data ważności do : marzec/kwiecień 2016
Cena : 5 zł sztuka lub 9 zł za oba




Tint Bell ( nie biedronkowy)
Pojemność : 5,5 g - raz użyty
Kolor : 4 - fuksja
Cena : 7 zł



Pomadka Triple Core od Oriflame
Pojemność : 4 g - tylko swatch
Kolor : Berry Vog - malinowa
Data ważności do : października 2014
Cena : 6 zł



Pomadka Tisane SunTime z spf 30
Data ważności do maja 2015
Raz użyta.
Cena : 2 zł



Pomadka Sleek True Colour - rezerwacja
Kolor : Peaches & Cream, wykończenie Sheen
Pojemność : 3,5 g - tylko swatch
Cena : 9 zł



Pomadka Virtual 
Kolor : 0100 Waterbase
Tylko swatch.
Cena : 2 zł



Pomadka Essence 
Kolor : 52 In the Nude
Użyta 3-4 razy.
Cena : 2 zł



Błyszczyk Bell Air Flow
Kolor : zimny, delikatny róż
Nowy.
Cena : 3 zł



Pomadka Maybelline Color Sensational
Kolor : 612 Peach Pearl Diamonds
Użyta 2 razy.
Cena : 6 zł



Pomadki Rimmel (od lewej)

050 Paradise 
Seria Lasting Finish
Użyta 1 raz.
Cena : 9 zł

014 Sweetie 
Seria Lasting Finish
Tylko swatch.
Cena : 9 zł

105
Seria Kate.
Użyta 1 raz.
Cena : 10 zł




LAKIERY

Lakier termiczny BYS
Kolor : Bright Purple N288
Użyty 2 razy. 
Cena : 6 zł 

Revlon ColorStay
Kolor : Seashell 025
Użyty 3 razy. 
Cena : 10 zł



Sally Hansen Complete Salon Manicure 
Kolor : Camelia
Użyty 2 razy.
Cena : 12 zł


Sensique Art Nails 
Kolor : numer 319
Nowy.
Cena : 4 zł



Rimmel Lasting Finish seria I love Fruities 
Kolor : 058 Lemon Drop
Użyty 1 raz.
Cena : 3 zł

Isa Dora Wonder Nail Extra Long Lasting z grubym pędzelkiem 
Kolor : 704 Jaded
Użyty : 2 razy
Cena : 8 zł



Pozdrawiam, 

darmowy hosting obrazków

sobota, 22 lutego 2014

TAG : Makijaż po polsku


Witam Was :)

Dzisiaj zapraszam Was na luźniejszego posta, czyli TAG : Makijaż po polsku, do którego zostałam zaproszona przez Alicję :*
Muszę Wam nadmienić, iż nie miałam specjalnie trudności w znalezieniu polskich kosmetyków do wykonania tego TAGU, ponieważ niżej przedstawione produkty używam na co dzień :)
Nie przedłużając, zaczynajmy! :)



NAWILŻANIE

Moim ulubieńcem od ok. pół roku jest krem nawilżająco-matujący 25+ marki Ziaja. Sprawdza się on u mnie świetnie i obietnice producenta zostały spełnione, ponieważ nawilża skórę i jest ona elastyczna, miękka, bez zbędnego tłustego filmu, a zarazem idealnie zmatowiona! Wykonując makijaż rano, wieczorem, gdy wracam do domu dalej wygląd skóry jest bardzo dobry, świecę się delikatnie w strefie T, ale po moich wcześniejszych doświadczeniach ten krem sprawdza się najlepiej :)
Gdy zabraknie mi ww. kremu używam nawilżającego serum odprężającego Tołpy z serii hydrativ. Świetnie nawilża, uelastycznia i łagodzi skórę, a do tego mam wrażenie, że eliminuje zmęczenie i ściągnięcie mojej cery. Do tego cudny, świeży zapach, który pobudza i dodaje energii z rana :)
Pod oczy i wokół nich stosuję serum hialuronowe z Eveline, które ładnie napina skórę, bez efektu ściągnięcia.



Następnie stosuję paletę korektorów z Wibo, która sprawdza się u mnie świetnie! Zakupiłam ją w zeszłym roku w maju, gdy była promocja -40% w Rossmannie, używam praktycznie codziennie, a ubytek jest minimalny. Kolor zielony używam na zaczerwienienia, róż pod oczy(niweluje worki). Czasami używam też beżu na nieprzyjaciół. Najrzadziej stosuję ciemny beż/brąz, który jest przeznaczony do konturowania twarzy.




Jako podkład zastosowałam Matujący fluid korygujący seria Nude od Celii. Gdy zobaczyłam ten podkład w Drogerii Polskiej zdziwiłam się, bo wcześniej szalałam na punkcie pomadek z tej serii, ale nie wiedziałam, że firma ma w asortymencie tez podkład. Wybrałam kolor 01 Ecru, który i tak do najjaśniejszych nie należy, ale dla mojej skóry jest idealny. Produkt sam w sobie jest dość gęsty, ładnie stapia się z kolorytem skóry i wyrównuje go, nie robi smug, nie utlenia się, nie pomarańczowieje. Jedynym jego minusem jest dość średnia trwałość, ponieważ utrzymuje się na twarzy ok. 5-6 godzin, ale przy ścieraniu nie powstają plamy, podkład schodzi równomiernie.




Do zmatowienia i ugruntowania makijażu twarzy, stosuję puder prasowany, matujący o numerze 02 z firmy Sensique( jak wszystkie pewnie wiemy, ta firma jest odnogą od Hean ;). 




Do konturowania używam duo Sunset firmy Ingrid Cosmetics o numerku 10. Ten kosmetyk miałam już od ponad roku w moich zasobach, ale jakoś nie zachęcał mnie do używania. Gdy bronzer od W7 stał się dla mnie jakiś za pomarańczowy, postanowiłam, iż spróbuję tego produktu i zakochałam się w nim! Używam go już od paru miesięcy i jestem bardzo zadowolona z efektów. Czasami używam tylko części bronzerowej, a czasami mieszam pędzlem obie i konturuję twarz. Efekt jest delikatny, aczkolwiek widoczny. Kosmetyk utrzymuje się na twarzy od rana do późnego popołudnia( gdy stosowałam podkład Revlon ColorStay, to makijaż twarzy był nienaruszony od rana do wieczora!). Łatwo się nakłada i blenduje, nie robiąc przy tym plam.





Róż, który stosuję już od lata zeszłego roku to 2Skin Pocket Rouge od Bell. Delikatny, zimny róż (niestety nie posiada on numeru) pięknie podkreśla i nadaje dziewczęcy urok policzkom. Przyjemnie się nakłada i nie robi plam. Utrzymuje się na twarzy bardzo długo.




Makijaż twarzy mam już gotowy, więc pora na makijaż oczu! Tutaj nie mogłam wybrać nic innego, jak tylko paletkę cieni Hegh Definition Nude od Hean! Bardzo dużo dobrego słyszałam o cieniach tej firmy, ale dopiero, jak sama je wypróbowałam przekonałam się, że są świetne! Powalają pigmentacją, trwałością, wydajnością, kolorami i przede wszystkim ceną, ponieważ paletkę kupiłam za 10,99 zł :) Moje powieki są bardzo wdzięczna częścią mojej twarzy i bez użycia bazy, cienie utrzymują się na nich od rana do wieczora(dopiero ok godziny 20 zaczynają zbierać się w załamaniach, do tej godziny trwają dzielnie bez poprawek). Jasny beż stosuję na całą powiekę, taupe od połowy aż do zewnętrznego kącika, a czekoladowy w załamanie i trochę powyżej. Tego cienia użyłam również do lekkiego wypełnienia brwi.




Eyeliner też nie mógłby być inny, jak od Wibo! Idealnie cienka końcówka i głęboka czerń. Na powiekach utrzymuje się cały dzień, nawet "jaskółki" są w nienaruszonym stanie. Nie osypuje się, nie kruszy i nie odbija pod brwiami ;) Do tego kosztuje pare zł :)



Tusz, który wykorzystałam do stworzenia makijażu to Growing Lashes Stimulator Mascara od Wibo, który ma wiele pozytywnych recenzji. Dla mnie jest dobry, ale nie powalający, tak Lovely Curling Pump Up, który skończył mi się pare dni przed tworzeniem tego TAGu ;) 




Przyszła pora na usta i tutaj oczywiście naturalna, brzozowa pomadka od Sylveco, dzięki której usta są nawilżona, miękkie i przygotowane do nałożenia pomadki, czyli... 



...PAESE(a jak wszyscy wiemy jest to firma, która kiedyś nazywała się Eufora :)  w odcieniu 36, czyli czerwono-koralowe cudeńko, które utrzymuje się na ustach ok 3 godzin, nie wysusza ich, nie rozlewa się poza kontur ust i ładnie podkreśla mój naturalny kolor ust :)






Postanowiłam poszerzyć troszkę ten TAG o lakiery do paznokci, ponieważ użyłam też tych z polskiej firmy Lovely z serii piaskowej Baltic Sand o numerze 1 i Paese również z serii piaskowej o numerku 320 :) 






Znalazł się u mnie i polski zapach Sweet Candy wersja Truffle produkowaną przez DRAMERS S.A. w Swarzędzu :) Słodki, czekoladowy zapach z nutką pikanterii i dość trwały, ponieważ ja go czuję ok 4-5 godzin :)





A efekt końcowy prezentuje się tak :




Zapraszam wszystkie z Was do odpowiedzenia na ten TAG, ponieważ jak widać u mnie, jest wiele kosmetyków produkowanych przez polskie firmy, które są perełkami :)

Używacie któregoś z wyżej wymienionych ? 



Pozdrawiam, 

darmowy hosting obrazków

czwartek, 13 lutego 2014

Naturalne metody, czyli błonnik witalny dla naszego brzuszka i pielęgnacja w Zielonej Mydlarni :)


Witam Was :)

Dzisiejszy post będzie o naturalnych składnikach. Skupię się na całym naszym ciele, czyli  i na brzuszku i na pielęgnacji. 
Zapraszam! 



Czy masz zatruty toksynami organizm ? 
Czy chcesz go oczyścić ? 
Czy cierpisz na uciążliwe zaparcia i wzdęcia ? 
Czy masz kłopoty z wypróżnianiem się ?
Czy masz wysoki poziom cholesterolu ?
Czy odczuwasz zmęczenie ?

Jeśli choć na jedno wyżej wymienione pytanie odpowiedziałaś "TAK", to najwyższa pora zmienić swoje nawyki żywieniowe, pić więcej wody, zacząć ćwiczyć. Ale, ale...na początek wypadałoby zastosować sobie tzw. detoks! Aby wszystkie Twoje wcześniejsze odpowiedzi zmieniły się na "NIE" polecam BŁONNIK WITALNY!





źródło:http://www.mapazdrowia.pl/oczyszczanie/




Co to jest ten Błonnik Witalny ? 

Błonnik Witalny to specjalne połączenie Babki Płesznik i łupin Babki Jajowatej przygotowane pod okiem specjalistów od dietetyki, zielarzy oraz wieloletniego praktyka - Andrzeja Prokopiuka. Zespół ten skomponował skuteczny preparat, który bije rekordy popularności. Ta magiczna porcja ziaren działa na osoby w każdym wieku.


"Błonnik Witalny jest jak odkurzacz - błyskawicznie usuwa wszystkie śmieci z organizmu."

Jakie ma właściwości ? 

- usuwa groźne toksyny 

Nasiona Błonnika zawierają specjalne substancje, które pęcznieją w jelitach i działają oczyszczająco. W efekcie odczuwasz znaczącą poprawę przemiany materii.



- opóźnia procesy starzenia 

Błonnik Witalny neutralizuje wodne rodniki, które są przyczyną starzenia się.



- gruntownie oczyszcza organizm

Poczuj oczyszczanie na własnej skórze.Oczyszczanie i odtrucie organizmu wpływa pozytywnie na całe ciało.Systematyczna higiena wewnętrzna organizmu to recepta na zdrową sylwetkę.Gdy Błonnik Witalny oczyszcza jelita z gnijących resztek pozytywne zmiany odczuwasz również na zewnątrz.


- usuwa zaparcia

Z Błonnikiem Witalnym likwidujesz problem zaparć i możesz regularnie się wypróżniać.Skąd ta pewność? Ziarenka z Błonnika Witalnego pobudzają perystaltykę jelit.

- wzmacnia odporność

Spożywasz Błonnik Witalny = oczyszczasz organizm! Powoduje to fakt, iż system obronny pracuje efektywniej, a za za tym idzie rzadziej chorujesz! 



- obniża cholesterol

Błonnik Witalny to sprzymierzeniec Twojego serca - dba o odpowiedni poziom dobrego cholesterolu HDL i zarazem obniża poziom złego cholesterolu.


- dodaje energii

Gdy Błonnik Witalny systematycznie osłania Twój organizm,
automatycznie poprawia się ogólny stan zdrowia.
Odczuwasz znaczącą poprawę kondycji.
źródło : http://www.mapazdrowia.pl/oczyszczanie/

Jak stosować Błonnik Witalny ?
Producent zaleca spożywanie Błonnika Witalnego z wodą przegotowaną lub mineralną. Na 100 ml wody odmierzamy 3/4 miarki( dołączonej w zestawie ). Po zalaniu nasionek należy poczekać chwilę, aby napęczniały(ale nie dłużej niż 5 minut). Wypić nasz Błonnik, a następnie popić kolejną ilością wody.
Dla mnie jednak taka wersja stosowania Błonnika w ogóle się nie sprawdzała, bo powiem Wam szczerze, iż połączenie nasionek z wodą smakuje, jak hmmm...wióry :P Znalazłam jednak sposób, aby dało się bez problemowo spożywać Błonnik. Dodawałam go do jogurtów, soków, nektarów( mój ulubiony bananowy z Biedronki ;), sosów do sałatek(oczywiście własnej roboty), a ostatnio upiekłam nawet chleb z jego dodatkiem oraz słonecznikiem, orzechami i nawet teraz widzę, że przypadkiem wpadła tam żurawina! 



Czy zauważyłam różnicę ? 
Owszem! Cały trik Błonnika Witalnego polega na połączeniu nasionek, które pęcznieją pod wpływem wody. Pamiętacie zapewnienia producenta, które podałam na początku? Więc oprócz opóźnienia procesów starzenia, bo jednak jeszcze tego stwierdzić nie mogę ;P, to wszystkie zostały spełnione! A ponadto efekt nie jest krótkotrwały, ponieważ opakowanie o pojemności 360 g( które kosztuje bagatela 127 zł!) powinno wystarczyć na miesięczną kurację- stosując Błonnik 2 razy dziennie. Mnie wystarczyło na taką kurację i jeszcze dużo zostało. Postanowiłam, że co pół roku będę ją odnawiać, aby oczyścić organizm. Spożywanie Błonnika Witalnego dodatkowo motywowało( i dalej mi tak zostało) mnie do picia 1,5-2 l wody dziennie. Możecie mi wierzyć lub nie, ale jednak nawadnianie się od środka to podstawa! Ja widzę ogromną różnicę w stanie mojej skóry oraz w poziomie mojej energii. 

Jak wygląda opakowanie, pojemność, cena ?
Błonnik Witalny jest zapakowany w mocny woreczek ze strunowym zamknięciem, dzięki czemu wiemy, że nasionka zawsze są świeże i nie wysuszyły się. 
W zestawie otrzymujemy od razu miarkę, którą odmierzamy potrzebną nam do spożycia ilość Błonnika.
Wg producenta cena małego opakowania (180 g) wynosi 79 złotych, natomiast dużego (360 g) 127 złotych, które powinno starczyć na miesięczną kurację.






Podsumowując : Ogromnie polecam Wam Błonnik Witalny. Niestety przez święta zaniechałam moją dietę, ale ten produkt pomógł mi wrócić na "zdrowe tory" odżywiania. Nie wygląda zbyt pięknie i z samą wodą smakuje, jak wióry, ale gdy znajdziecie na niego sposób(tak, jak ja, czyli dodawania do jogurtów, sosów, soków czy nawet upieczenie chleba z jego udziałem), to pokochacie go. Najważniejsze dla mnie jest bezproblemowe wypróżnianie się, niespożyte pokłady energii do działania i ta lekkość. Polecam wyszukiwanie promocji na niego, bo jednak cena może być zaporowa, ale po efektach jakie daje, gdy tylko mi się skończy, zdecyduje się na zakup. 

Produkt otrzymałam do testów od portalu urodaizdrowie.pl, jednak nie miało to najmniejszego wpływu na moją recenzję.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przechodząc do drugiej części posta, ponieważ najpierw przede wszystkim musimy zadbać o nasze wnętrze, aby pielęgnacja miała sens i efekty. Ale jako, że zadbaliśmy już o nie stosując Błonnik Witalny, to teraz pora na to co tygryski kochają najbardziej, czyli kosmetyki! 

Chciałam Was ogromnie zaprosić do Zielonej Mydlarni, czyli nowo powstałego miejsca w Katowicach, gdzie znajdziecie produkty naturalne, przebadane dermatologicznie i nie testowane na zwierzętach. 
W ofercie są kosmetyki dla kobiet, mężczyzn, a nawet dzieci i niemowlaków. 
Najważniejszą cechą produktów oferowanych przez Zieloną Mydlarnię jest ich skład! Wytwarzane na bazie olejów roślinnych, witamin, ekstraktów z kwiatów, owoców oraz ziół, zapewniają naturalną pielęgnację całego ciała.

W ofercie Zielonej Mydlarni znajdują się : 
- kosmetyki naturalne, organiczne, certyfikowane
- organiczne oleje, mydła, balsamy
- glinki
- sole kąpielowe, kawiory, pudry
- kule i babeczki do kąpieli
- woski i świece zapachowe
- ręcznie robione mydła
- Mydła Marsylskie

Zieloną Mydlarnię prowadzi przemiła Klaudia, która zaprasza osoby z Katowic i okolic do współpracy, więc jeśli jesteś ze śląska pisz do niej na mail : biuro@zielonamydlarnia.pl

Polecam Wam zajrzenie i "polajkowanie" facebooka Zielonej Mydlarni >tutaj<, aby być na bieżąco, ponieważ szykują się rozdania i konkursy,  poza tym powoli odkrywane są marki, które pojawią się w Mydlarni. 
Szepnę Wam słówko, iż marki, które się pojawią to m.in. Bomb Cosmetics, Stara Mydlarnia, ORGANIQUE oraz PLANETA ORGANICA i to oczywiście nie koniec niespodzianek! ;)
Już nie mogę się doczekać otwarcia! :)


Pozdrawiam,


darmowy hosting obrazków