środa, 17 kwietnia 2013

♥ biżu biżu biżu ♥

Witam Was :) 


Dzisiaj chciałam Wam pokazać, jak mieszka moja biżuteria :) 

Ale najpierw króciutki wstęp :)

Ostatnio bez zegarka nie ruszam się z domu!
Kiedyś, jakoś nieszczególnie je lubiłam, a teraz ? Teraz nie wyobrażam sobie bez nich życia :)
Dodatkowo do zegarka noszę zawsze co najmniej jedną bransoletkę. 

Moja kolekcja wiszących cudeniek na szyję nie jest jakaś pokaźna, ale wszystkie bardzo lubię ;) 

Co do kolczyków ... na co dzień zapominam je ubierać i noszę tylko w lewym uchu małą srebrną kuleczkę w drugiej dziurce, a w prawym czarny/srebrny kolczyk w chrząstce, których nigdy nie wyciągam, wiec pewnie dlatego ich nie zapominam :) 
ale, jak już mi się przypomni to dodatkowo zakładam jakieś kolczyki i póki co akceptuje tylko wkrętki :)

Pierścionków mam kilka, ale jakoś nie odczuwam potrzeby ich noszenia :P 


No to teraz nadszedł ten cudowny moment, przejścia do sedna postu! :)


Przez długi czas trzymałam biżuterię w pudełkach po ShinyBoxach, ale było to niewygodne, ponieważ łańcuszki się plątały i trudno było coś szybko wybrać, bo musiałam wyciągać wszystko i dopiero decydować.
Kiedyś, podczas wizyty w OBI przechodziłam przez dział łazienkowy i zobaczyłam je! Haczyki! Od razu oczy mi się zaświeciły, a gdybym grała w kreskówce, zapewne nad moją głową pojawiłaby się zaświecona żarówka ;)
Wpadłam na pomysł, że to będzie idealne rozwiązanie dla mojej biżuterii, zwłaszcza, że są one przyklejane, więc nie zniszczą mi niczego, a jak już mi się znudzą, to po prostu je odkleję. Capnęłam od razu dwa opakowania( po 3 szt.), każde po 6,99 zł i oto przystąpiłam do tworzenia :)





Miejscem, które wybrałam był bok mojej szafy, do tej pory niewykorzystany :)
Przed big makeover wyglądała tak :




A po mojej ingerencji tak :




Później dokleiłam jeszcze jeden haczyk i po powieszeniu moich cudeniek, wszystko prezentuje się tak :






A dodatkowo, jak już chciałam wykorzystać "niewykorzystane" w moim pokoju, to zrobiłam użytek z butelek po drinkach smakowych z Sobieskiego, które idealnie sprawdziły się, jako stojaki na zegarki i bransoletki :)




i jak ? podobają się Wam moje pomysły na organizację biżuterii ? :)

Jeśli będziecie chciały to z chęcią zrobię post i pokaże Wam moją kolekcję biżuterii ;) Chcecie ? :) 

A Wy jak przechowujecie swoje skarby ?

Pozdrawiam,
darmowy hosting obrazków

niedziela, 14 kwietnia 2013

wszyscy mają Yankee? mam i ja!

Witam Was :) 


W końcu zaczęło świecić słońce, a temperatura na zewnątrz jest już bardzo przyzwoita i aż chce się wstawać z łóżka skoro świt! :)


Dzisiaj mam dla Was krótki post. W sumie o tym, jak to broniłam się rękami i nogami, a jednak uległam...


...a mowa tutaj o Yankee Candle! :)

Na początek stwierdziłam, że zdecyduję się na tarty, aby poznać zapachy( ponieważ niestety, ale w Katowicach nie ma gdzie ich powąchać albo, jeśli jest takie miejsce, to ja nic o tym nie wiem, więc proszę uświadomcie mnie :P ) oraz trwałość tych, sławnych już świec.


Zakupy zrobiłam na stronie CandleRoom

Zdecydowałam się na 7 tart, a dodatkowo otrzymałam tealight'a o zapachu Garden Sweet Pea ;)






No to zacznijmy od zapachu miesiąca, czyli Clean Cotton

"Delikatny aromat cytryny z dodatkiem białych wiosennych kwiatów. Przypomina świeży zapach dopiero co wypranej pościeli suszącej się na słońcu."

Moje skojarzenie : pachnie świeżo, raczej nie, jak świeże pranie, a bardziej jak proszek do prania. A po powąchaniu wosku można odczuć nawet takie specyficzne uczucie, jak przy wsypywaniu proszku do pralki i niewielka jego ilość unosi się i dostaje się do ust ( no trudno to określić, ale mam nadzieję, że rozumiecie :P )






Kolejny delikatny zapach, to Soft Blanket

"Kołysanka świeżych owoców cytrusowych z dodatkiem przytulnej wanilii i ciepłego bursztynu. Zapach słodkich snów"

Moje skojarzenie : wosk pachnie cytrusowo, ale ten zapach jest połączony z delikatnym, dziecięcym mydełkiem.





"Subtelny zapach białych, rozkwitających gardenii, muśniętych promykami słońca."

Moje skojarzenie : Delikatny kwiatowy zapach z nutą słodyczy. Kojarzy mi się z wiosennymi, świeżymi kwiatami.




Beach Walk to mój ulubieniec! :)

"Zapach spienionych morskich fal, gorącego piasku, kwiatów pomarańczy oraz słodkich mandarynek, przeniesie Cię na egzotyczną plażę i odpręży, niczym spacer o zachodzie słońca."

Moje skojarzenie : Cudownie świeży zapach! Przypomina mi wakacje nad morzem i ten zimny powiew bryzy morskiej.





"Delikatny powiew wiosennego wiatru, niosącego zapach świeżej trawy i polnych kwiatów podszytych odrobiną ciepła, które sprawią, że poczujesz się, jak podczas zabaw w ogrodzie pełnym nieznanych aromatów."

Moje skojarzenie : Subtelny, nieprzesłodzony, kwiatowy zapach, lecz przełamany leciutkim cierpkim aromatem.





Kolejnym, ale troszkę mniejszym ulubieńcem jest Pink Dragon Fruit

"Soczysty i słodki aromat egzotycznych owoców czerwonej pitaji, której kwiaty rozkwitają jedynie nocą."

Moje skojarzenie : może być śmieszne, ale ten zapach kojarzy mi się z piwem z sokiem malinowym :P




Jak pewnie zauważyłyście zdecydowałam się głównie na świeże, wiosenne zapachy + jeden typowo słodziak :) ale dodatkowo dobrałam sobie jeden zapach typowo zimowy, a jest nim...



"Aromatyczne drewno i lodowa świeżość śniegowych płatków, tworzą zapach pogodnego, zimowego dnia."
Moje skojarzenie : Zimowy wieczór, grzaniec i kadzidło. Niestety nie wyczuwam tutaj w ogóle "lodowej świeżości" 




dodatkowo otrzymałam tealight'a o zapachu Garden Sweet Pea

"Zapach przypominający delikatne i słodkie kwiatowe perfumy, z dodatkiem słodkiego groszku, brzoskwini, gruszki, frezji i drzewa różanego."
Moje skojarzenie : Słodziutki, lecz nieprzytłaczający zapach, który kojarzy mi się z pudrowymi cukierkami :)
Na szczęście nie czuć tutaj niczego związanego z różą, bo nie lubię jej zapachu(od razu boli mnie głowa)



Podsumowując trafiłam idealnie w zapachy, które mi odpowiadają, a to tylko po przeczytaniu opisów, bez wąchania :P
Jedynie zapach White Christmas jest dość ciężki, lecz nie powoduję bólu głowy, więc to też sztuka stworzyć :) Ale poczeka on na kolejną zimę, bo teraz będą królować u mnie świeże i dodające energii zapachy! :)


Jak podobają Wam się moje zakupy ? :)
Posiadacie któreś z tych zapachów ?
A może dalej stronicie od Yankee Candle ?

Pozdrawiam,

darmowy hosting obrazków

wtorek, 9 kwietnia 2013

PROJEKT DENKO NR 2

Witam Was :) 


Uzbierały mi się kolejne zużyte produkty, więc oto nastał TEN czas, aby je przedstawić ;)

Jak tak patrzę, to wychodzi, że ciągle siedziałam pod prysznicem :P

...więc zapraszam Was na duże DENKO :)



PIELĘGNACJA 


1. ISANA - Płyn do kąpieli z ekstraktem z jedwabiu 


Płyn był bardzo wydajny. Wystarczyła mała ilość, a tworzyła się wielka piana.
Zapach jest delikatny, relaksujący.
Nie wysuszał skóry, lecz też jej nie nawilżał.

Cena: ok 7zł
Pojemność : 750 ml
Moja ocena : 8/10
Czy kupie kolejne opakowanie: Inne warianty zapachowe z pewnością :)



2. BeBeauty - sól do kąpieli , pomarańczowa 



Biedronkową sól do kąpieli już chyba każdy zna.
Bardzo ją lubię, ponieważ jest tania, wydajna i ma intensywny zapach. Czego chcieć więcej? :)

Cena: ok 3-4 zł
Pojemność : 600 g
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie: Kupiłam właśnie o zapachu "Lotosu" oraz "Trawy cytrynowej z bambusem"


3. Eveline - płyn micelarny 


Mój ulubieniec i KWC :)
Idealnie zmywa makijaż zarówno oka, jak i reszty twarzy.
Radzi sobie nawet z mocno podkreślonymi i wytuszowanymi rzęsami.
Ładnie pachnie, jest wydajny, tani, ładnie pachnie, pozostawia skórę świeżą i oczyszczoną.
Przede wszystkim nie zostawia tłustego filmu na twarzy, czego nie toleruję.

Cena: ok 10 zł
Pojemność : 200 ml
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie:  Oczywiście! 


4. Kult - kremowy żel pod prysznic : lilia wodna i trawa cytrynowa 

Skuszona pięknym, orzeźwiającym zapachem kupiłam go w Aldi.
Mój nos się nie mylił, bo żel jest bardzo fajny i nawet mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że porównałabym go do żeli z Dove.

Kremowy, pięknie pachnący, wydajny i tani! Nie podrażnia skóry, a nawet lekko ją nawilża.
Wystarczy mała jego ilość, aby się umyć, a zapach pozostaje na skórze jeszcze dość długo.

Cena : 2,79 zł
Pojemność : 300 ml
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie:  Tak! 



5. Ziaja - kremowe mydło pod prysznic


Mydło jest kremowe, pomarańczowe, bardzo intensywnie pachnące oraz wydajne.
Duża pojemność, a niska cena.

Cena: ok 5-6 zł
Pojemność : 500 ml
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie:  Możliwe. 



6. Original Source - żel pod prysznic, pomarańcza i lukrecja


W tych żelach zawsze kuszą mnie zapachy, lecz z ich wydajnością i przesuszaniem mojej skóry jest tragicznie!
Zapach jest piękny! Jak słodkie babeczki z polewą pomarańczową. No sama słodycz!
Pienią się dobrze. Lecz problem jest z zatyczką, ponieważ teraz już te żele są produkowane bez membranek zapobiegających wylewaniu się żelu. Przez co zawsze półka z nimi w Rossmannie pływa ;P
Wykorzystam żele, które posiadam i już raczej nie kupię ich ponownie. Chyba, że zaskoczą mnie jakimś super porywającym zapachem ;)

Cena: ok 6-8 zł
Pojemność : 250 ml
Moja ocena : 4/10
Czy kupie kolejne opakowanie: Raczej nie. Chyba, że zaskoczą mnie jakimś niepowtarzalnym zapachem.


7. ISANA - żel pod prysznic z proteinami mlecznymi 



Jak w poprzednich przypadkach, skusił mnie zapach :) Kojarzy mi się on z oryginalnymi, dawnymi kosmetykami marki Fa :) Takie mydlane, delikatne nuty bardzo mnie uspokajają i relaksują.

Jest to bardzo dobry kosmetyk! Dokładnie, ale delikatnie mył, nawilżał, pozostawiał skórę miękką i gładką, subtelny zapach pozostawał na skórze długo po umyciu.

Cena: ok 3-4 zł
Pojemność : 300 ml
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie:  Tak! 



8. All About Beauty(Tesco) - żel pod prysznic, pomarańcza



Ma pomarańczową, żelową konsystencję.
Dość gęsty i wydajny. Soczyście pachniał. Nie podrażnia, nie wysuszał, nie nawilżał.

Cena: 2,99 zł
Pojemność : 200 ml
Moja ocena : 8/10
Czy kupie kolejne opakowanie:  raczej nie.



9. Venus - hipoalergiczny żel do higieny intymnej, łagodzący 


Ten żel miał dziwną konsystencję, można go porównać do hmmm... kiślu ?
Kolor zielony kojarzył się z łagodnością i taki też on był. Nie podrażniał, ale też nie był jakiś super. Już po paru godzinach czułam się nieświeżo.
Plus za pompkę, która dozowała nam odpowiednią ilość produktu.

Cena: ok 6-7 zł
Pojemność : 500 ml
Moja ocena : 5/10
Czy kupie kolejne opakowanie:  Nie! Postawię na niezawodną Ziaję.



10. BeBeauty - micelarny żel do mycia i demakijażu


Mój ulubieniec! W porównaniu do płynu micelarnego z Biedronki, ten produkt radzi sobie świetnie z demakijażem oczu. Nie podrażnia oczu. Ma delikatny, świeży zapach. Konsystencja jest gęsta, przez co jest bardzo wydajny.
To już moje 3 opakowanie i zakupie go ponownie.

Cena: 4,89 zł
Pojemność : 150 ml
Moja ocena : 9/10
Czy kupie kolejne opakowanie:  Tak! 


SZAMPONY 


11. Garnier Fructis, szampon Mega Objętość 48H 


Oczywiście szampon nie radzi sobie, aż tak dobrze z moimi włosami, żebym ich nie musiała myć przez 2-3 dni :P Ale rzeczywiście, zwiększa objętość moich kosmyków :) Włosy po umyciu są świeże, lśniące, gładkie, przesypują się przez palce, nie są splątane, ładnie pachną. Ale mam wrażenie, że przez niego szybciej mi się przetłuszczają.


 Cena: 10 zł
 Pojemność : 400 ml
 Moja ocena : 9/10
 Czy kupie kolejne opakowanie:  Jeśli będzie w promocji, to pewnie tak.




12. Nivea, Fresh Energy do włosów przetłuszczających się



To zdecydowanie mój ulubieniec od lat! Już nie pamiętam, które to opakowanie, ale z wielką przyjemnością kupię kolejne :) Zwłaszcza, że zawsze, jak mi się kończy to jest w promocji za 5,99 zł w Rossmannie.

Ma żelową, dość gęstą, półprzezroczysto-zieloną konsystencję.
Jego zapach kojarzy mi się z cytrynami zanurzonymi w kostkach lodu.
Idealnie oczyszcza, dodaje blasku i objętości moim włosom.

Cena: ok 8 zł , ja zawsze trafiam na promocję 5,99 zł
Pojemność : 250 ml
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie : Oczywiście! 



13. ISANA - suchy szampon 





Jak to bywa, kobieta zmienną jest :)
W ulubieńcach pisałam, że wielbię ten suchy szampon, a teraz zdanie mi się zmieniło.

To był mój pierwszy suchy szampon i uważałam go za mega odkrycie. Owszem! Jest to bardzo pomocny wynalazek, lecz akurat po przetestowaniu innych, ten z Isany szału nie robi.

Wydajny, tani, duży, ma intensywny słodko-kwiatowy zapach - tyle plusów.
Teraz minusy - bieli włosy(jak każdy tego typu szampon), matowi je i sprawia, że są jakby posklejane.

Testowałam ostatnio suchy szampon z Schaumy- mniej wydajny(bo pojemność też mniejsza), po jego użyciu szczotka sunęła po włosach, jakby popryskała je jedwabiem oraz nie matowił ich.

Cena: ok 10 zł , ja zawsze trafiam na promocję 5,99 zł
Pojemność : 200 ml
Moja ocena : 4/10
Czy kupie kolejne opakowanie : wykorzystam to, które teraz mam i poszukam czegoś innego :)



ANTYPERSPIRANT 


14. Garnier - antyperspirant InvisiCool Freshness



Pierwszego opakowania używałam całe lato i sprawdzał się idealnie! Następnie kupiłam tego delikwenta i sprawdzał się tak samo dobrze, lecz pod koniec opakowania miałam wrażenie, że już nie potrafi mnie chronić. Pewnie moja skóra przyzwyczaiła się do niego.

To chyba jedyny antyperspirant, który faktycznie nie robi białych śladów :)
Jego konsystencja jest całkiem inna niż niż Rexony w sztyfcie, tzn wygląda, jak produkt w sztyfcie, ale przy aplikowaniu go, ciepło naszego ciała powoduję, że jego konsystencja zmienia się w lekko płynną.

Pięknie, świeżo pachnie, chroni i nie robi białych śladów- to dla mnie wszystkie cechy antyperspirantu, których szukam :)
Teraz używam właśnie Rexony, ale jak mi się skończy to powrócę do niego.

Cena: ok 10 zł
Pojemność : 40 ml
Moja ocena : 9/10
Czy kupie kolejne opakowanie : Tak!



KOLORÓWKA 

15. Wibo - maskara False Lash Maximum Volume


Średnia maskara. Ja lubię mieć mocna wytuszowane rzęsy i musiałam się nią trochę namachać, aby uzyskać efekt, który mnie zadowolił.

Po jednej warstwie rzęsy są ładnie wytuszowane, a po nałożeniu drugiej efekt(jak dla mnie) jest wystarczający. Rzęsy są ładnie pogrubione i rozdzielone.
Wg mnie tusz ma jakby "suchą" konsystencję. Jest on w dość intensywnym, czarnym kolorze.
Maskara posiada ogromną szczoteczkę, ale jest ona wygodna w użyciu.

Cena: ok 9 zł
Pojemność : 8 ml
Moja ocena : 7/10
Czy kupie kolejne opakowanie : Będę testować inne :) 



16. Eveline - eyeliner , Liwuid Precision LINER



Bardzo przyzwoity eyeliner!
Kosmetyk ma głęboko czarny kolor i po namalowaniu kreski jest lśniący.
U mnie trzyma się cały dzień, nawet "jaskółki" są w stanie nienaruszonym, nie kruszy się i nie rozmazuje.
Ma dość gruby i krótki pędzelek.

Cena: ok 7 zł
Pojemność : 4 ml
Moja ocena : 8/10
Czy kupie kolejne opakowanie: Możliwe. 



PERFUMY

17. Elizabeth Arden - Sunflowers



Moje, jedne z ulubionych zapachów na sezon jesień/zima . Czasem użyję ich również latem, ale na wieczór :)

Mocne, długo utrzymujące się i wydajne perfumy.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, melon, brzoskwinia, drzewo różane
nuta serca: cyklamen, osmatus, jaśmin, róża herbaciana
nuta bazy: drzewo sandałowe, mech piżmo

Co Wam będę opowiadać, musicie powąchać ;)


Cena: ok 35 zł - ja zawsze kupuję je za tyle w promocji w Tesco :)
Pojemność : 100 ml
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie: Zdecydowanie!



18. Elizabeth Arden - Green Tea Revitalize 


Piękne, świeże i pobudzające perfumy. Aromat zielonej herbaty z pazurem :)
Niestety ubolewam nad tym, że zostały one wycofane ze sprzedaży :( ale liczę, że jeszcze gdzieś uda mi się je dorwać :)

Nuty zapachowe:
nuta głowy: czerwona pomarańcza, mandarynka, mięta
nuta serca: magnolia, zielona herbata, bambus, kwiat lotosu
nuta bazy: piżmo, brzoza, mech dębowy

Cena : ok 35 zł  - za tyle udało mi się kupić ostatnie w Rossmannie
Pojemność : 100 ml
Moja ocena : 10/10
Czy kupie kolejne opakowanie: Jeśli jeszcze gdzieś je spotkam to od razu kupię :)


Używałyście tych kosmetyków ?
Jakie jest Wasze zdanie na ich temat ?

Pozdrawiam,

darmowy hosting obrazków

piątek, 5 kwietnia 2013

Biedronkowe zakupy

Witam Was :) 

Jak już pewnie wszystkie z Was wiedzą od wczoraj w Biedronce obowiązuję gazetka "Wiosenne Przebudzenie"



Ja, jako maniak kosmetyków oraz fanka Biedronki, nie mogłam przepuścić takiej okazji na zaopatrzenie się w kilka fajnych rzeczy :D 


A oto one wszystkie




Skusiłam się na eko-torbę z jakże wymownym napisem :P 

Cena : 2,99 zł



ulubione tealighty bezzapachowe oraz o zapachu bzu 

Cena : 3,99 zł każde



Waciki kosmetyczne 
3 x 120 szt.

Cena : 5,55 zł




Garnier

żel oczyszczająco-rewitalizujący oraz żel peelingująco-rewitalizujący 

Cena : 10,99 zł każdy



Nivea lakier do włosów
Volume Sensation 

w opakowaniu były 2, lecz jeden już mi mama podprowadziła :P

Cena : 15,99 zł za 2szt.



A Wy wybrałyście coś dla siebie z tej gazetki ? :) 

Pozdrawiam, 
darmowy hosting obrazków